wtorek, 10 grudnia 2013

Five

Zapukałam kilka razy w wielkie, jak i obrzydliwie brudne drzwi. Nie wiem jak można mieszkać w takim miejscu, to ich nie odstrasza? No ale, jacy ludzie takie mieszkanie, oni też są  obrzydliwie brudni, może nie z wyglądu...chyba wiecie. To co robią dziewczynom, jest okropne. To co ten skurwiel zrobił z Alex jest okropne. Obiecuję że jak tam wejdę, to mu coś zrobię, lub ewentualnie on zrobi coś mi. Właściwie to czego ja się spodziewam? Że wejdę tam, nakrzyczę na niego i on mnie normalnie puści? Po jednym dniu znajomości z Alex, wiem że znalazłam osobę której wreszcie mogę zaufać. Reszta z mojej szkoły to same plastiki, a one nie chodziłby by do tej szkoły gdyby nie och bogaci ojcowie. Właściwie, ja i Al też dlatego tam chodzimy, ale my z tego korzystamy. Na imprezie to byłam może raz, góra dwa razy. Nie jestem typem imprezowiczki.
                                                                ***
Drzwi się otworzyły, a w nich zobaczyłam tego kogo nigdy więcej nie chciałam zobaczyć. Zayn Malik. Jego świdrujące spojrzenie "badało" moją osobę. Na pewno był zdziwiony, że zaszczyciłam go swoją obecnością. 
-No witaj księżniczko, przyszłaś po więcej?-Nie chuju, przyszłam wygarnąć twojemu koledze. Oczywiście powstrzymałam się od powiedzenia tych słów. Chłopak uśmiechnął się do mnie, jednak nie był już to tej zły, obrzydliwy uśmiech. Był naprawdę słodki. Zaraz Pezz, co ty powiedziałaś? Nie jest boski ani trochę.
Nie myśląc wyminęłam czarnowłosego w drzwiach i weszłam w głąb domu, to wszystko wyglądało jak burdel. Nie wierze, że można się doprowadzić do takiego stanu.
Zobaczyłam go, siedział przy stole i faszerował się płatkami z mlekiem. Jego włosy były postawione do góry, jednak pojedyncze loczki opadały na jego czoło.
-Hazz!  Mała zdzira przyszła.-Mała zdzira? Już miałam mu wygarnąć, ale się powstrzymałam. Może nie wyglądam na taką, ale moje słowa potrafią zranić.
Zielonooki obrócił się na kręconym krześle, a wzrok powędrował na mnie. Chytry uśmiech pojawił się na jego ustach, a zaraz zmienił się on w lekki grymas.
-Po co przyszłam?-zapytał jakby nigdy nic.

Alex
Po ciężkiej i prawie nieprzespanej nocy, podniosłam swoje "martwe ciało" z łóżka. Czułam się jakbym nie żyła, jakby ktoś wyrwał cząstkę mnie, chodź tak naprawdę, mam "wspomnienia", które będą moją traumą przez dłuższy czas.   
Powędrowałam do łazienki i wzięłam dokładny prysznic, aby zmyć z siebie JEGO dotyk. Dosyć gorąca woda oblała moje ciało, a ja rozmyślałam. Nad czy? Nad wszystkim, nad tym czy jest sens prowadzić życie dalej, czy ktoś mnie w ogóle chce. 
Tata-Jest tak zapracowany, że nawet mnie nie zauważa
Mama-omińmy ten temat, bo jej nie mam
Właściwie, mam tylko tatę. Jest jeszcze Perrie, ale nie wiem czy coś dla niej znaczę. Tak właściwie to gdzie ona jest? Pewnie teraz brzydzi się mnie i uciekła. Może się wystraszyła? Nie wiem, ale w sumie wam ważniejsze sprawy na głowie. 
Wysuszyłam ciało delikatnym, bawełnianym ręcznikiem i ubrałam na siebie wcześniej wyszykowane rzeczy.
Usłyszałam głośny dzwonek do drzwi i od razu podbiegłam je otworzyć, a moim oczom ukazał się mój tata.
Z tego co pamiętam, to miał byc on nieco później. 
-Dlaczego  nie jesteś w szkole?-zapomniałam o niej!
-Ja...trochę źle się czuje-skłamałam, a właściwie to...powiedziałam prawdę.
-Zadzwonić po lekarza?
-Nie, będzie wszystko dobrze-wymusiłam uśmiech.-Czemu jesteś taki zdenerwowany?
-Będzie po mojej karierze. Wiem to. Przegram taką dosyć prostą sprawę tego gówniarza.
-O czym mówisz?-zapytałam
-Obraniam niejakiego Harry'ego Stylesa, jego sprawa jest nie do wygrania.
_________________________________________________________________________________
Przepraszam, przepraszam, przepraszam za tą nieobecność. Niestety, dopiero dzisiaj dostałam nowy komputer, bo tamten był do wyrzucenia po tym...jak się rozwalił. Tak #OnlyJa.
Pewnie jest tu masa błędów, ale jestem strasznie śpiąca, a na 7 rano mam egzamin gimnazjalny, więc wiecie. Mam jeszcze pytanie, chciałby ktoś założyć konta bohaterów na tt? Chętni niech piszą w komentarzach. I jeszcze jedno. Zrobiłam zakładkę"Polecane blogi", jeśli chcecie, aby wasz blog się tam znalazł, piszcie do mnie na tt, oczywiście, to polega wymianie. Czyli, że wy też dodacie u siebie mojego bloga. 
Następny rozdział dopiero podczas ferii świątecznych ♥
Kocham was ♥

14 komentarzy:

  1. Pierwsza<3 jejku KC uwielbiam to czytać, jestem ciekawa co zrobi Perrie i co zrobił Harry że jego sprawa jest nie do wygrania:D Nie musisz się śpieszyć z nowym rozdziałem <3 życzę weny i powodzenia na egzaminie <3. Vika<3

    OdpowiedzUsuń
  2. super ,super ,super . Kocham czytać to opowiadanie . Ja chce następny !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super - DynaHope1DEW

    OdpowiedzUsuń
  4. Super. Czekam na nexta <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Wreszcie nowy ;***
    Czekam na next <33

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne tak długo czekałam lubię to co pisze

    OdpowiedzUsuń
  7. omggggggggg! Uwielbiam twoje opowiadanie! Masz OGROMNY talent *-*
    W wolnym czasie zapraszam na mój blog: http://story--of-my--life.blogspot.com/ i na blog mojej przyjaciółki: http://never-be-well.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczne czekam na następny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozdziaj jak zawsze zajebisty! Już 5, a tam siedzę i się jaram.
    Jak byś chciała to wpadnij :)
    http://wyszukiwarkonedirection.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Aaaaaaaa!! Jest! Extra! Dalej! Pliss!!

    OdpowiedzUsuń
  11. cudny rozdział szablon, w ogóle wszystko idealne.

    Zapraszam do ocenienia mojego opowiadania: http://i-need-friend.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja chcem nexta ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. Cześć ;) Twój blog został wytypowany do "Coś do poczytania..." Więcej informacji tutaj: http://ihateyouharry.blogspot.com/p/blog-page_18.html
    Zapraszam również do Listy Polish Directioners: http://ihateyouharry.blogspot.com/p/spis-polish-directioners.html Niech wszyscy wiedzą, że jesteś Directionerką!! :* Pozdrawiam :3

    OdpowiedzUsuń
  14. CUDO *o*
    -
    http://you-and-i-fanfiction.blogspot.com/
    -
    Pozdrawiam! Xx
    / Haz.

    OdpowiedzUsuń